Czy jest na ziemi
coś piękniejszego niż kwiaty
tysiące form, barw i zapachów
miliony gatunków i odmian
posłańcy miłości na ziemi
tej ludzkiej i Twojej miłości

Taki właśnie jest mój stosunek do kwiatów. Nie wyobrażam sobie bez nich życia. To, że zajmuję się zawodowo ich produkcją, nie ma tutaj znaczenia, bowiem można coś robić, nie kochając tego. Ja zaś kwiaty uwielbiam i poświęciłem im większą część życia. Traktuję je jak żywe organizmy, które kochane, rozwijają się nadzwyczaj pięknie. Potrafię po ich wyglądzie rozpoznać, czy są zdrowe lub czego im brakuje. W domu na wszystkich parapetach mam mnóstwo kwitnących storczyków. W ogrodzie jest też bardzo kolorowo. Nie rozumiem ludzi, którzy w ogrodzie sadzą same krzewy. Fotografowanie kwiatów, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, nie jest wcale trudne, chyba że bardzo wieje lub rozkwitają one w wodzie albo na wysokim drzewie. Szczególnie bliskie są mi storczyki. Podziwiam piękno i trwałość ich kwiatów. Mają one w sobie, chociażby z racji swojego pochodzenia, coś egzotycznego i tajemniczego. Przez wiele lat były symbolem luksusu, uprawiano je jedynie na dworach arystokratów. Uważano, że ich uprawa jest bardzo trudna, wymaga specjalnych szklarni. Tymczasem przekonałem się, że przy odrobinie wiedzy można je z powodzeniem uprawiać w domu, i to nie tylko na parapetach okiennych. Są bardzo dekoracyjne i poprawiają samopoczucie domowników.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, f 2,0 ISO 400 1/125 sek. eksp. -0,7

Na zdjęciu hybryda storczyka rodzaju Masdevallia.
Gdy fotografuje się kwiaty, należy się postarać o rozmycie tła.
Ja uzyskuję to poprzez zastosowanie najniższej możliwej przesłony dla tego obiektywu, czyli 2.8.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro. Na zdjęciu storczyk z rodzaju Paphiopedilum.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro. Na zdjęciu storczyki z rodzaju Paphiopedilum.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro. Na zdjęciu kwiaty rodzaju Phragmipedium.

Canon 50D, Canon 100 mm L IS Macro. Na zdjęciu kwiat Paphiopedilum.

Ustawiając przesłonę, należy zwrócić uwagę, czy cały kwiat znajduje się w głębi ostrości. Tutaj , było mało światła, a czas 1/125 sek. to raczej minimum, aby bez statywu wyszło nieporuszone zdjęcie. Mogłem zwiększyć ISO, ale tego nie zrobiłem. Nie zawsze wszystko musi być idealnie.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro. Na zdjęciu kwiat z rodzaju Phalenopsis bellina.

Storczyki są najbardziej wyspecjalizowanymi kwiatami w przyrodzie pod względem zapylania przez zwierzęta (zoogamia). Mają trzy rodzaje kwiatów. Pierwszy to kwiaty oferujące pokarm. Mają one tzw. warżkę, dobrze wykształconą i służącą za lądowisko dla owadów, oraz służący jako wabik nektar, którym wypełniona jest tzw. ostroga. Drugi rodzaj to kwiaty pułapkowe. Mają one specjalne pułapki, do których zwabiają owady za pomocą niezbyt miłego dla nas zapachu i koloru. Owad, chcąc się wydostać, zapyla kwiat. Trzeci rodzaj, najbardziej ciekawy, to kwiaty naśladowcze. Upodabniają się one do innych kwiatów np. miododajnych lub nawet owadów. Te ostatnie wyglądem i zapachem tak potrafią oddziaływać na samce owadów, że te, oszukane, kopulują z nimi, sądząc, że to samica, i w ten sposób je zapylają. Są w przyrodzie takie rzeczy, o których nawet filozofom się nie śniło.

Na zdjęciu niewielki kwiatek popularnie nazywany wampirkiem, to storczyk rodzaju Bulbophyllum.

 

Olympus XZ-1
Mieszaniec Phalenopsis hybryda idealny do uprawy na parapetach okiennych. Kwitnie praktycznie
bez przerwy i wciąż rozwija nowe kwiaty.

Do fotografowania kwiatów szczególnie nadają się aparaty kompaktowe, zwłaszcza te z dobrą funkcją super makro i niezbyt dużym obiektywem. Takim aparatem jest Olympus XZ-1, ma on rewelacyjny ostry i bardzo jasny obiektyw iZUIKO DIGITAL 1;1,8-2,5. Można go wsunąć do wnętrza kwiatu, a przy tym uzyskać dużą głębię ostrość. Kolejną jego zaletą jest zoom, którym można dowolnie kadrować fotografowany obiekt. Niewielkie rozmiary aparatu pozwalają fotografować kwiaty z bardzo różnej perspektywy, nawet od spodu. Duża głębia ostrości sprawia, że wydają się one nadnaturalnej wielkości.

OLYMPUS XZ-1. Kwiat sasanki sfotografowany z poziomu gleby.

Olympus XZ1. Na zdjęciu kwiat w moim ogrodzie zimowym.

Na zdjęciu żonkil w świetle zachodzącego słońca.

Fotografując kwiaty na niejednolitym i absorbującym tle, dobrym rozwiązaniem jest użycie jasnego
obiektywu stałoogniskowego i ustawienie małej przesłony w celu rozmycia tego tła.

Fujifilm Fine Pix S5 PRO, AF-S Nikkor 50 mm 1:1,4 G f 2,0

 

Fujifilm Fine Pix S5 PRO, AF-S Nikkor 50mm 1:1,4 G

 

Ten sam efekt rozmytego tła można uzyskać poprzez zastosowanie teleobiektywu.

Canon 50d, Canon 100-400 mm L IS 1:4,5-5,6 f 5,6 320 mm

Moim zdaniem jeszcze ciekawiej prezentują się kwiaty w bardziej ekstremalnych powiększeniach.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro

Canon 50d, Canon MP-E 65 mm 1-5 x Macro Photo, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

 

Canon 50d, Canon MP-E 65 mm 1-5 x Macro Photo, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

 

Canon 50d, Canon MP-E 65 mm 1-5 x Macro Photo, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

 

OLYMPUS XZ-1
Canon 50d, Canon MP-E 65 mm 1-5 x Macro Photo, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

A co zrobić, gdy chcemy z bliska sfotografować kwiaty, a jednocześnie uzyskać bardzo dużą głębię ostrości? Otóż można zastosować ultraszerokokątny obiektyw np. Sigma 10-20 mm f 4-5,6 DC HSM. Ostry on już od 24 cm, a jaką uzyskuje głębię - zobaczcie sami:

Bardzo ciekawie prezentują się zdjęcia kwiatów wykonane nocą za pomocą Olympusa XZ1
z zamontowanymi czułkami.

Jeszcze raz kropelki

Moje zamiłowanie do kropelek nie kończy się na ujęciach statycznych. Ostatnio wiele czasu poświęciłem fotografowaniu kropli wody w ruchu. Nie myślałem, że tak mnie to wciągnie. Godzinami z aparatem w ręku ćwiczyć refleks, próbując uchwycić spadające do wody kropelki.

Musiałem użyć statywu, aby precyzyjnie ustawić ostrość na to miejsce, gdzie spadają kropelki. Samo zaaranżowanie kompozycji i przygotowanie do zdjęć każdorazowo zajmowało mi ponad godzinę. Ale potem można było robić zdjęcia do woli. Wykonałem je sprzętem: Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

Jak zrobiłem to zdjęcie? Otóż skierowałem do góry pod kątem około 45 stopni cieniutką strużkę wody.
Wyglądała ona jak gdyby była ciągła. Tymczasem na zdjęciu okazało się, że składa się ona z pojedynczych kropelek.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

 

A cóż to za stwór wyskoczył z wody? Podobny do lisa, a może do szczura?

Nigdy nie przypuszczałem, ile rzeczy się dzieje, gdy jedna malutka kropelka wpada do wody. A za każdym razem jest trochę inaczej. Nie sposób zrobić dwóch jednakowych zdjęć.

Prawda, że piękna? Jak cesarska korona. Zastanawiacie się skąd ten niebieski kolor?
To nie woda ma taki kolor, lecz szklane naczynie, do którego ją wlałem.

Opowiem Wam teraz, co się dzieje, gdy kropla spada z kurka do naczynia z wodą.

Wisi maleńka kropla. Stopniowo robi się coraz większa.
Wreszcie jest taka ciężka, że zaczyna się wydłużać…

…następnie odrywa się i leci swobodnie.

 

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

Zwykle spadają za nią jeszcze mniejsze kropelki…

…potem zaś kropla wpada do wody.

Wpadając tworzy kulisty lej, z którego woda wytryskuje do góry w postaci korony.

Następnie korona opada, lej się zamyka, a energia znajduje ujście w postaci strzelającej do góry maczugi…

…która coraz bardziej się wydłuża i przewęża.

I znowu odrywa się kropelka.

Ta wygląda jak zakręcona

A ta… coś mi przypomina

Trudno sobie wyobrazić, jak szybko to wszystko się dzieje. Wielokrotnie próbowałem uchwycić taką kroplę za pomocą zdjęć seryjnych. Canon 50d wykonuje 6,3 kl/sek., jednak nigdy nie udało mi się utrwalić jej na zdjęciu. Dlatego tak fajną zabawą jest wyczuwanie czasu, kiedy nacisnąć migawkę. Mogę tak fotografować godzinami i ciężko jest mi skończyć, bo zawsze mam nadzieję, że następne zdjęcie będzie jeszcze lepsze i ciekawsze. Pomyślcie, jak czuje się skoczek narciarski, gdy z prędkością 90km/h zjeżdża ze skoczni i musi się wybić dokładnie na progu. Z pewnością nie jest to łatwe, bo nawet najlepszym zdarzają się błędy.

Spadające kropelki na tle pawiego pióra. W tym wypadku strumień wody także sprawiał wrażenie ciągłości. Tymczasem był on rozbity na wiele pojedynczych kropli. Każda z nich działa jak soczewka powiększająca o małej ogniskowej. Ponieważ obiektyw znajduje się daleko poza ogniskiem, rejestruje obraz pomniejszony i odwrócony.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

Cóż to za dziwoląg wychylił się z wody?

Jakieś bajkowe jezioro maluje się na koronie.

Słonecznikowy wąż.

Makrofotografia to świat malowany wszystkimi kolorami tęczy. Świat bajkowy, który tak wciąga, że nie chce się wracać do rzeczywistości, często nudnej i szarej. Dla mnie to alternatywa dla codzienności, wręcz namiastka raju. Chyba nawet nie zdaję sobie do końca sprawy, ile jej zawdzięczam.

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX

Canon 50d, Canon 100 mm L IS Macro, lampa Macro Twin Lite MT-24 EX